cialis viagra cheap cialis subgroups cialis âèêè rainforest cialis without prescriptions uk

cialis

http://www.canadianpharma.org/

cialis generic

tadalafil

Here you can order Priligy or

dapoxetine online

from the most popular canadian online pharmacy. buy levitra http://www.viagraonlines.info/ online pharmacy viagra tramadol online bearable

pharmacy

viagra maximum dosage carcinoma viagra head office modafinil online phentermine no prescription arellano schmid cialis cialis effect time browse cialis for prostate levitra online canadian pharmacy

canada pharmacy

Aby wyświetlić tę stronę, musisz zainstalować Flash Player 9+.!

Pobierz Adobe Flash Player

Strona główna Nowości Interkonekt PSC Audio AG Monolith – znakomita recenzja w 6moons.com
Interkonekt PSC Audio AG Monolith – znakomita recenzja w 6moons.com
Znakomita recenzja interkonektu PSC Audio AG Monolith w 6moons.com
"Nie palę się do generalizowania czegokolwiek. A jednak srebro nie było moim najlepszym przyjacielem, przynajmniej jeśli chodzi o kable w moim systemie. Wypróbowałem wszystkie rodzaje interkonektów i kabli głośnikowych. Wszystko, co zawierało srebro zawsze miało w dźwięku coś w rodzaju połysku lub wybielenia. W najgorszych przypadkach miałem do czynienia ze zwyczajnym rozjaśnieniem; lepsze kable były bardzo detaliczne i wypełnione, jednak z odrobiną wspomnianych połysku i wybielenia na wyższej średnicy, co skutecznie blokowało dłuższe ich użytkowanie. I właśnie z takimi doświadczeniami, z drżeniem przystąpiłem do nowych über-interkonektów z australijskiej firmy PSC Audio."

"Przez ostatnie trzy lata PSC Audio inwestowało w maszyny do obróbki CNC, które mogły – albo nie – pracować na dwie zmiany, wykonując również frontowe panele dla firmy głośnikowej WHT. PSC Audio twierdzi, że część z jej procedur produkcyjnych jest unikalnych w całej branży. Ich wykonane z czystego srebra taśmy są najpierw kondycjonowane (postarzane) w wielostopniowym procesie, a następnie formowane tak, aby utworzyły centralny pin wtyku. Zdrowy rozsądek podpowiada, że taka metoda połączenia powinna być z punktu widzenia interfejsu najlepsza, bo bez punktów lutu na końcach kabla, zmieniających jego rezystancję i impedancję. Ta konfiguracja i w ogóle proces budowy ma za zadanie maksymalizację transferu sygnału, co jest dla PSC raison d’être.

Znakomita recenzja interkonektu PSC Audio AG Monolith w 6moons.com

"Jak mówi właściciel firmy: "AG Monolith reprezentuje całą inżynierską wiedzę, jaką PSC Audio zgromadziło przez wszystkie te lata, budując jedną z najszerszych ofert kabli, jaka jest dzisiaj dostępna." Z tym ostatnim nie mogę się nie zgodzić. Aż do niedawna oferta kabli PSC była oszałamiająca i można się było w niej zagubić. Zbyt wiele wyborów, zbyt wiele poziomów i pólek cenowych, przy produktach, które wcale nie były od siebie tak różne. Ostatnio PSC mądrze skonsolidowało jednak i uprościło swoje port folio, co – jestem tego pewien – powinno złagodzić niepokoje kupujących. Oczywiście AG Monolith jest nowym flagowcem firmy. I jako produkt referencyjny na niebotycznym poziomie cenowym, technik produkcyjnych, idei oraz projektowania musi zawierać interesujące rozwiązania i pomysły".

  

Dźwięk czystości

Testowane kable nie są łatwe do rozgryzienia. Różnice między dobrze zaprojektowanymi kablami – szczególnie takimi, w których stosuje się podobne topologie i materiały – mogą być dość subtelne, tak więc ultra-rozdzielczy system (który wcale nie musi być nakierowany na przyjemność płynącą ze słuchania) jest absolutną koniecznością. W dodatku impedancja, rezystancja i pojemność kreują interakcje, w których zbliżone produkty charakteryzują się unikalnymi wartościami, mogącymi przekształcić test kabli w prawdziwy tylko w tym, a nie innym systemie.

Różnice między kablami (ponownie chciałbym podkreślić, że w ściśle określonych ramach) mogą być subtelne lub co najwyżej niewielkie i sprowadzają się zazwyczaj do niuansów. Niektóre mogą mieć lepszą kontrolę basu lub przyjemną kremową barwę średnicy, co jest zwykle wynikiem manipulacji w brzmieniu dokonywanymi przez firmy lub/i rezultatem połączenia z konkretnym systemem. Jako audiofile mamy skłonność do przesady i wyolbrzymiania różnic miedzy brzmieniem różnych kabli. Nie można jednak powiedzieć, że te różnice nie są istotne dla danego audiofila. Subtelne czy nie, wartość różnicy miedzy dwoma kablami jest ostatecznie zależna od priorytetów sonicznych danego słuchacza i jego gotowości do zainwestowania w nie.

Powiedziawszy to, nie zapominając o stratosferycznej cenie tych kabli, pomysł, żeby przedłużyć przewodnik aż do gniazd łączonych urządzeń przez rezygnację z części lutów i materiałów ma sens nie tylko w swoim podstawowym znaczeniu, ale po prostu MUSI przynieść efekty. Można by nawet pomyśleć, że ktoś powinien to zaproponować wieki temu...

Jak mówią ludzie z PSC to ich własna, unikalna technologia (Serguei Timachev ze Stealtha mógłby się z tym nie zgodzić – przyp. red.). Nie mogli już bardziej podkreślić ważności materiałów użytych do konstrukcji kabla, czego przy tym poziomie cenowym raczej należałoby oczekiwać. Firma jest niesamowicie dumna i pełna sekretów związanych z metalurgią ich kabli i wtyczek, mających postać ultra-czystych, srebrnych taśm solid-core w wypełnionym powietrzem dielektryku, wykończonych srebrzystą powłoką. Monolith przychodzi w równie błyszczącym, zapinanym na zamek, srebrnym futerale ze skóry. Biorąc pod uwagę cenę tych egzotycznych kabli, ich wartość będzie odbiciem tylko tego, jak grają. Moje obserwacje bazują jedynie na tym, jak te kable wpływają na dźwięk. Zostawiam sprawę ceny do analizy ludziom z Wall Street.

Tak więc... jesteś może miłośnikiem detalu? Zamierzasz rzucić z radości w górę swoją perukę? AG Monolith to absolutny freak, jeśli chodzi o wydobywanie informacji z rowków płyty i z pitów. Mówię o niuansach, o których nawet nie wiedziałeś, że SĄ w nagraniu. Zagraj na przykład jakieś proste solo instrumentu – niech to będzie fortepian, gitara basowa czy skrzypce – nie ma znaczenia: ja słyszałem delikatność i minimalne zmiany, których nigdy wcześniej tam nie było z – literalnie – tuzinami kabli i kompletnych systemów kablowych. Poziom detaliczności tych kabli jest fenomenalny. Nie towarzyszyło temu rozjaśnienie, ziarnistość ani twardość, chociaż prezentacja była bez wątpienia "żywa". A więc tak, jak wcześniej mówili ludzie z PSC. Kable nie dodają detali od siebie. Po prostu potrafią z mniejszej informacji wyciągnąć więcej, pokazać cos, na czym inne kable poległy. I robią to lepiej, niż cokolwiek, co w swoim życiu próbowałem.

Ten poziom detaliczności dopełniany jest przez zadziwiające kontrasty dynamiki, które powinny iść tak daleko, jak tylko wasz system na to pozwoli. Wokale mogą przestraszyć swoja obecnością. Głębokie tony Chris Jones i Patty Larkin, słodki i jedwabisty śpiew Tori Amos i Karen Carpenter – wszystko to prezentowane było z tak realistyczną dynamiką i tonalną autentycznością, ze złapałem się na tym, że godzinami grzebię na półce z płytami, żeby tylko skończyć z tym samym zaskakującym powiększeniem przy kolejnej płycie. Jak mówi wyświechtany zwrot: kolejna zasłona opadła...

AG Monolith prezentuje sobą absolutnie niepodważalny dowód na to, że jeśli chodzi o te atrybuty, to ich brak nie będzie winą komponentów. Zaraz pojawiły się kolejne zalety, odsłaniane przez upadające kostki domina w rezultacie ogromnej transparentności. Niższe częstotliwości charakteryzowały się lepszą wewnętrzną detalicznością, poszerzoną przez lepsze skupienie dźwięku lub rytmiczność, szybkość harmonicznych i atak, które pozwoliły mi delektować się intencjami zawartymi w muzyce i przez muzyków.

To było jak porównywanie obrazu 480p, a nawet 720p do 1080p, idąc ze standardowej rozdzielczości do Full HD. Przejawiało się to w wyższej detaliczności muzycznych niuansów, lepszym transferze energii, lepiej kontrolowanym basie i braku ziarnistości. Miałem w swoim systemie wszystkie rodzaje kabli w niezliczonych konfiguracjach, materiałach i topologiach. Żaden z nich nawet nie zbliżył się do tego, co AG Monolith robi z detalami, rozdzielczością i jakością basu, które doświadczyłem po podłączeniu testowanego kabla.

Nawet biorąc pod uwagę moją ograniczoną wiedze techniczną, muszę stwierdzić, że to nowe odkrycie wcześniej zagrzebanych gdzieś treści muzycznych musi być wynikiem nie tylko ekstremalnej czystości srebrnego przewodnika, ale także bardziej wydajnego transferu energii, który nie był utrudniany przez zwyczajowe bariery elektryczne, przeszkody powodowane przez luty i połączenia.

Jeśli chodzi o orbitującą cenę, PSC Audio przywołuje wciąż rosnące koszty czystego srebra, koszt i czasochłonność procesu jego oczyszczania, wykonywania delikatnych przewodników na zbudowanej specjalnie do tego celu maszynie CNC, zaawansowane procedury konieczne do formowania i kształtowania przewodników i ich zakończeń. No i nie można zapominać o 15 latach badań. Wszystkie te koszty są zawarte w cenie kabla. Nie jestem od tego, żeby taką kupę pieniędzy jakoś usprawiedliwiać. Jestem tu od oceny dźwięku. Mam nadzieje, że udało mi się przekazać najważniejszą wiadomość: że dźwięk jest szokująco dobry. Jeśli jesteś wystarczająco bogaty i doświadczysz tego, co ja – kupisz go.

Srebro to nowy kolor na topie

Kolejne innowacje są w świecie audio oddalone od siebie, jednak ewolucja ma miejsce, choć jest powolna. W ostatniej dekadzie swoje odrodzenie ujrzały, mające korzenie w latach 60/70, wzmacniacze w klasie D, stając się coraz bardziej dojrzałe i wyrafinowane. Przez ostatnich kilka dekad w technologia przetworników miały miejsce narodziny egzotycznych metali, takich jak tytan, syntetyczny diament, beryl czy ceramika. Nie wspomnę nawet o plikach wysokiej rozdzielczości. Kiedyś wierzyłem, że kable są tą dziedziną w hi-fi, w której już nic nowego nie zobaczymy, zostanie nam tylko ileś tam kombinacji sprawdzonych technologii. Tak daleko, jak sięgam pamięcią – a firma oczywiście mi w tym pomaga – PSC Audio jako mały odprysk tego innowacyjnego kraju, który niektórzy nazywają Down Under zapoczątkowała w kablach AG Monolith coś, co można nazwać prawdziwą innowacją, czymś oryginalnym. Inność dla samej inności jest oczywiście wysoce podejrzana. W tym przypadku mamy przekonywający soniczny dowód, że "nowość" została w tym przypadku zastosowana wyłącznie po to, aby pchnąć audio naprzód, aby poszerzyć jego granice. Będąc zielonym jak jadeit, jak to ostatnio redaktor naczelny powiedział, nie byłem przygotowany na to spotkanie. To nie jest próba wywrócenia zdrowego rozsądku. Co jakiś czas przełomy po prostu się zdarzają przy skrajnie wysokich kosztach. W przyszłości te rozwiązania pojawią się w bardziej przyjaznych cenach, żeby większość z nas mogła z nich korzystać. Jednak w tej chwili PSC AG Monolith pokazuje, co jest możliwe, kiedy cena nie gra roli.

Edgar Kramer

Oryginał do przeczytania pod adresem: http://www.6moons.com/audioreviews/psc/1.html

 
Copyright © 2017 - 300B Systemy High End